<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Wszystko o twojej starej, czyli bękarty postmodernizmu</title>
	<atom:link href="http://stereoboy.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://stereoboy.wordpress.com</link>
	<description>Just another WordPress.com weblog</description>
	<lastBuildDate>Fri, 07 Jan 2011 18:27:08 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='stereoboy.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://s2.wp.com/i/buttonw-com.png</url>
		<title>Wszystko o twojej starej, czyli bękarty postmodernizmu</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://stereoboy.wordpress.com/osd.xml" title="Wszystko o twojej starej, czyli bękarty postmodernizmu" />
	<atom:link rel='hub' href='http://stereoboy.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Netokracja</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2011/01/07/netokracja/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2011/01/07/netokracja/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 Jan 2011 14:09:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=55</guid>
		<description><![CDATA[Ku mojemu zdumieniu, ktoś zagląda tu częściej niż ja. Tłumaczę się więc sam przed sobą, jak i przed tajemniczymi gośćmi, że chyba już do regularnego blogowania stworzony nie jestem. Acz pozostawię sobie to miejsce, gdyby jeszcze kiedyś naszło mnie na &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2011/01/07/netokracja/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=55&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;">Ku mojemu zdumieniu, ktoś zagląda tu częściej niż ja. Tłumaczę się więc sam przed sobą, jak i przed tajemniczymi gośćmi, że chyba już do regularnego blogowania stworzony nie jestem. Acz pozostawię sobie to miejsce, gdyby jeszcze kiedyś naszło mnie na spisanie paru słów.</p>
<p style="text-align:left;">Rok 2010 w Internecie to był rok Facebooka, możemy się na to obrażać, ale przez jeszcze jakiś czas przyjdzie ten fakt zaakceptować. Zuckerberg człowiekiem roku, a w kolejce czeka pewnie Oscar dla The Social Network.</p>
<p style="text-align:left;">Rzeczywiście, trudno się nie zgodzić z wieloma pochwałami dla filmu Finchera, który to nota bene wcale nie różni się aż tak mocno od wcześniejszych dokonań tego reżysera, jak pozornie mogłoby się wydawać. Dla niektórych będzie to film o powstaniu najpopularniejszego serwisu społecznościowego, dla innych historia Marka Zuckerberga, dla mnie najważniejsze było pokazanie mechanizmów rządzących w świecie biznesu internetowego oraz powolne kształtowanie się nowych klas społecznych.</p>
<p style="text-align:left;">Kluczowa, jak to często bywa, okazuje się być pierwsza scena, w której Zuckerberg tłumaczy swojej dziewczynie motywacje własnych działań. Siłą, która najmocniej pcha do przodu jego projekty jest walka z wykluczeniem. Brak odpowiedniego pochodzenia uniemożliwia mu wejście do elitarnych studenckich stowarzyszeń. Fincher przez większość filmu podkreśla później, że dla Zuckerberga pieniądze nie liczą się kompletnie, w co trudno mi całkowicie uwierzyć, natomiast, bez wątpienia nie były one decydującym elementem na samym starcie.</p>
<p style="text-align:left;">Najciekawszy jest tu pewien paradoks, który &#8211; być może nieświadomie &#8211; został stworzony przy okazji Facebooka. Zuckerberg, kreując nowy świat, w którym nie ma miejsca na wykluczenia, de facto skonstruował po prostu nowy podział społeczny, a tym samym i nowe wykluczenia. Rewolucja social media, do których każdy ma dostęp, w których każdy ma identyczne szanse, jest oczywiście pozorna, dokładnie jak w przypadku każdej innej rewolucji pożerającej własne dzieci.</p>
<p style="text-align:left;">Likwidując wykluczenia wynikające z pochodzenia, powstał system netokracji, który posiada własne, identycznie wykluczające klasy. Na szczycie tej piramidki stoi bardzo wąska grupa, czerpiąca istotne korzyści z nowego podziału. To ludzie, którzy potrafili bardzo szybko przystosować się do nowych warunków i odpowiednio je wykorzystać. Netokraci, całkowicie demokratycznie przejmują w ten sposób władzę nad wirtualnym światem, głównie dzięki swoim umiejętnościom. Ta bardzo wąska kasta rządzi i dzieli niezwykle rozdrobnioną grupą poniżej.</p>
<p style="text-align:left;">Poniżej nie jest już tak homogenicznie. Jest na pewno spora grupa aktywnych netokratów, którzy jednak nie zdążyli już wejść do kasty. Zdecydowaną większość tej klasy zajmują ci, którzy poprzez przede wszystkim brak wiedzy i umiejętności, zostali na tym etapie wykluczeni. Interesujące, że jest to dokładnie identyczne wykluczenie, jakie ma miejsce w rzeczywistej demokracji. Okazuje się więc de facto, że nowa utopia, jest zaledwie kalką realności.</p>
<p style="text-align:left;">Facebook tworzy jeszcze jedną ułudę &#8211; ułudę aktywności i uczestnictwa. Sprawia wrażenie, że przy pomocy jednego kliknięcia stajemy się członkami grupy społecznej. Najczęściej jednak poza &#8222;lubieniem&#8221; nic z tego nie wynika. Proces ten jest więc tymczasowy, tak samo jak zawierane przy jego pomocy sojusze są chwilowe. Dziś mogę być za jakąś ustawą, by jutro już protestować przeciwko jednemu z jej artykułów. Ułuda ta dodatkowo nie uczy uczestników tych wydarzeń żadnych umiejętności społecznych, pogłębiając tylko wykluczenie.</p>
<p style="text-align:left;">Netokracja prawdopodobnie przetrwa krócej od demokracji, a sam Facebook przetrwa jeszcze krócej.</p>
<p style="text-align:left;">A przeczytacie to oczywiście na Facebooku.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/55/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/55/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=55&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2011/01/07/netokracja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Koncertowy #Poznań vol. 2</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/11/koncertowy-poznan-vol-2/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/11/koncertowy-poznan-vol-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 21:04:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[kisielice]]></category>
		<category><![CDATA[koncert]]></category>
		<category><![CDATA[kyst]]></category>
		<category><![CDATA[minoga]]></category>
		<category><![CDATA[mnoda]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=43</guid>
		<description><![CDATA[A teraz drogie dzieci, w nagrodę za dobre sprawowanie, kolejny odcinek waszego ulubionego podróżniczego serialu. 9 lutego po raz kolejny do Poznania nadciągnął sopocki zespół Kyst. Mimo wcześniejszych podejść, na żywo słyszałem ich po raz pierwszy, ale zdążyłem już nasłuchać &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/11/koncertowy-poznan-vol-2/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=43&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>A teraz drogie dzieci, w nagrodę za dobre sprawowanie, kolejny odcinek waszego ulubionego podróżniczego serialu.</p>
<p>9 lutego po raz kolejny do Poznania nadciągnął sopocki zespół Kyst. Mimo wcześniejszych podejść, na żywo słyszałem ich po raz pierwszy, ale zdążyłem już nasłuchać się o nich tyle dobrego, że wydarzenie to już od dawna wisiało na moim lastefemowym profilu.</p>
<p>Być może jest jakaś racja w tym, że jak się na coś czeka z dużymi oczekiwaniami, to potem jest dokładnie odwrotnie. Bo ja z tym koncertem mam spory problem.</p>
<p>Z jednej strony jestem dla tych sympatycznych i młodych chłopaków pełen podziwu i szacunku, że tak szybko udało im się nagrać tak dobry album. A z drugiej strony ich występ pozostawił we mnie bardzo wiele nieodosytu. Ale po kolei.</p>
<p>Na Kyst warto zwrócić uwagę z co najmniej kilku powodów. Przede wszystkim, takiej muzyki jest w Polsce bardzo mało, o ile w ogóle można ją znaleźć. Wiem, że szufladki nie są zbyt przyjemne, ale gdybym musiał, położyłbym ich gdzieś pomiędzy post-rockiem a neofolkiem, ale to i tak nie zamykałoby wszystkich możliwości. Nie bez znaczenia jest tu fakt, że ta muzyczna przygoda rozpoczęła się w Norwegii, gdzie kiedyś mieszkał lider zespołu, Tobiasz Biliński. I jakiś taki właśnie skandynawski chłodek jest w tej muzyce wyczuwalny. Swoiście rozumiana melancholia z wybrzeża.</p>
<p>A po drugie, warto wspierać ambitne granie. Panowie założyli własny label, w ramach którego ukazał się ich album <em>Cotton Touch</em>, funkcjonują ponadto jako organizatorzy i promotorzy licznych interesujących koncertów, jak choćby całkiem niedawne Au czy Touchy Mob.</p>
<p>Album gorąco polecam. Bardzo się cieszę, że wreszcie pojawia się także i w Polsce taka odważna muzyka, idącą pod rękę z ambitnymi trendami, a nie tylko przeżuwającą pozostałości po zagranicznych odpadkach. A tutaj świeżo, z energią, z wyraźnym konceptem. Płyta ze sporym potencjałem, trochę hałasu, w innych momentach wyciszenia z harmonijnymi wokalami, a w tle znane na naszej scenie nazwiska. Co by się nie działo, takie wydawnictwa zawsze będę popierał i wspierał. Last but not least &#8211; album ma genialną  szatę graficzną, digipack jest przecudnej wprost urody.</p>
<p>I dlatego, przy tej całej sympatii dla zespołu, muszę sobie chwilę ponarzekać. Nawet jak się weźmie pod uwagę, że to dopiero ich koncertowe początki, to różnica w porównaniu z materiałem z cd jest słyszalna zbyt mocno. Może to tylko zły dzień, ale trzydzieści kilka minut grania to trochę mało. I energii też było trochę mało, nawet, jak na Kisielice. I dlatego pozostaje niedosyt. Mimo wszystko, Kyst ma u mnie spory kredyt zaufania i chętnie sprawdzę, czy to był tylko mały wypadek przy pracy, bo nadzieję mam nadal ogromną. Może w pełnym składzie będzie lepiej.</p>
<p>Koniecznie sprawdźcie sobie <a href="http://www.myspace.com/kystband">jak brzmią</a>, a <a href="http://allegro.pl/item894522053_kyst_cotton_touch.html">tutaj</a> możecie zakupić płytkę.</p>
<p>A jako ciekawostka <a href="http://qik.com/video/4859760">próbka z wtorkowego występu</a> (pardon za jakość).</p>
<p>I chciałbym jeszcze dodać słów parę o wczorajszej wizycie na koncercie Mnody w Minodze, ale &#8211; trochę brak mi warsztatu do pisania o takiej muzyce i podobno niewskazane recenzować muzykę zespołu, w którym udziela się twój kumpel. Więc, żeby nie przeszarżować powiem tylko tak: mimo, że nie jestem ekspertem w dziedzinie tych dźwięków, to jednak chłopaki grają z takim zapałem, zaangażowaniem i energią, że trudno pozostać obojętnym. I może ja się nie znam, ale brzmienie mają tak charakterystyczne, że po prostu musicie <a href="http://www.myspace.com/mnoda">kliknąć i sprawdzić sami</a>. I trzymajcie rękę na pulsie, bo Mnoda na pewno jeszcze wkrótce uderzy, a ja wam o tym doniosę.</p>
<p>A teraz myjcie już ząbki i spać.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/43/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/43/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=43&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/11/koncertowy-poznan-vol-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>#zapytajpremiera &#8211; kamyczkiem w ogródek</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/09/zapytajpremiera-kamyczkiem-w-ogrodek/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/09/zapytajpremiera-kamyczkiem-w-ogrodek/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 23:31:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[po]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>
		<category><![CDATA[zapytajpremiera]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=39</guid>
		<description><![CDATA[Polski Internet żył w zeszłym tygodniu pierwszą w historii &#8222;debatą&#8221; szefa rządu z tzw. internautami. Czy poza delikatnym szumem coś z tego wynika? Słyszę głosy, że to początek rewolucji, że to pierwszy etap w stworzeniu &#8222;platformy dyskusyjnej&#8221;. Szczerze mówiąc, jednej &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/09/zapytajpremiera-kamyczkiem-w-ogrodek/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=39&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Polski Internet żył w zeszłym tygodniu pierwszą w historii &#8222;debatą&#8221; szefa rządu z tzw. internautami. Czy poza delikatnym szumem coś z tego wynika?</p>
<p>Słyszę głosy, że to początek rewolucji, że to pierwszy etap w stworzeniu &#8222;platformy dyskusyjnej&#8221;. Szczerze mówiąc, jednej platformy jest mi już ponadto. A samo słowo &#8222;obywatelskie&#8221; jakoś się bardzo modne zrobiło.</p>
<p>Wszyscy zorientowani na pewno wiedzą, że zamysł całego spotkania narodził się znacznie wcześniej i nie był początkowo bezpośrednio związany z tematem RSiUN. Nie mam zamiaru tu jednak dołączać do grona krytykujących Macieja Budzicha, ani za sam fakt organizacji wydarzenia, ani za jego prowadzenie. Obawiam się, że na tym etapie lepiej, czy nawet inaczej zrobić się tego nie dało. Jeżeli ktoś liczył na konkrety czy wręcz obietnice działań &#8211; współczuję naiwności i zazdroszczę młodego wieku.</p>
<p>Niewątpliwie #zapytajpremiera było ciekawą inicjatywą, która jednak musiała skończyć się bezdyskusyjnym zwycięstwem rządu. Tusk tak naprawdę nie miał specjalnej ochoty spotykać się z internautami, choćby z prostej przyczyny, że o Internecie wie pewnie tyle, co ja o fizyce kwantowej. Ponieważ jednak, co by nie mówić, sprawa RSiUN odbiła się bardzo szerokim echem w opiniotwórczej blogosferze, nie można było udawać, że rzecz nie istnieje. Tusk poza tym zdawał sobie znakomicie sprawę, że dla głównych mediów debata będzie tylko ciekawostką, tym samym ryzyko zostało zminimalizowane jeszcze przed startem.</p>
<p>Jasne jest też, że cokolwiek by się nie działo, premier nie mógł ugiąć się pod żądaniami &#8222;grup nacisku&#8221;, nie mógł też nic konkretnego obiecać. Tzn. teoretycznie oczywiście mógłby, ale ze swojej perspektywy nic by w ten sposób nie osiągnął. Sprytną zagrywką PR-ową zdobył trochę czasu, załagodził nastroje i zapewne po raz kolejny zamydlił następne setki par oczu, szczęśliwych, że pan premier łaskaw był wysłuchać głosu swoich poddanych. A że nic z tego nie wynika, to już się mało kto nad tym zastanawia.</p>
<p>Mam wrażenie, że ze strony internautów, potencjał został lekko niewyczerpany. Może nie samej debaty, a bardziej okazji do choćby zarysowania stanowisk. Niestety, z większości zabieranych głosów niewiele wynikało. Albo rozmywały temat, albo wręcz przeskakiwały z dygresji w dygresję. To, że nie padały pytania z Blipa czy Facebooka, szczególnie mnie nie dziwi. Ale, że większość tam obecnych zadowoliło się samym faktem zaproszenia, już bardziej. Sprawiało to wszystko wrażenie spotkania na piątkowym obiedzie towarzystwa wzajemnej (niemal) adoracji.</p>
<p>Plus spotkania jednak jest. Mam nadzieję, że do kogoś być może dotarło, że niektórym naprawdę nie jest wszystko jedno, jakkolwiek wyświechtanie te słowa dziś nie brzmią.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/39/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/39/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=39&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/09/zapytajpremiera-kamyczkiem-w-ogrodek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>D-Day</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/04/d-day/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/04/d-day/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 23:31:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[serial]]></category>
		<category><![CDATA[john locke]]></category>
		<category><![CDATA[lindelof]]></category>
		<category><![CDATA[lost]]></category>
		<category><![CDATA[terry o'quinn]]></category>
		<category><![CDATA[tv]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=35</guid>
		<description><![CDATA[Moja sąsiadka z piętra niżej czeka na listonosza. Mój kilkuletni kuzyn czeka na pierwszą gwiazdkę. Superszmaja czeka na cud. A ja czekałem na Lost Day. Paręnaście godzin temu premierę miał szósty, finałowy sezon serialu. Lost to legenda, produkcja, która zrewolucjonizowała &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/04/d-day/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=35&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Moja sąsiadka z piętra niżej czeka na listonosza. Mój kilkuletni kuzyn czeka na pierwszą gwiazdkę. Superszmaja czeka na cud. A ja czekałem na Lost Day. Paręnaście godzin temu premierę miał szósty, finałowy sezon serialu.</p>
<p><em>Lost</em> to legenda, produkcja, która zrewolucjonizowała telewizję. Niemal każdy, kto wie, jak posługiwać się myszką musiał gdzieś usłyszeć/przeczytać o tym fenomenie.  Sam nigdy bym nie pomyślał, że mogę tak namiętnie wciągać kolejne epizody serialu, zanim w moje ręce nie wpadł pilot <em>Zagubionych</em>. A potem poszło już z górki.</p>
<p>Z Lostami jest trochę jak z produktami Apple. Albo zostajesz fanboyem i bronisz ich honoru jak lwica młode, albo uważasz, że to marketingowa hucpa i lubujesz się w doszukiwaniu wszelkich dostępnych niedociągnięć i dokopywaniu gigantowi. Jedno jest jednak pewne &#8211; gdyby to było prawdziwe byle co, nie budziłoby tak skrajnych reakcji i było tylko kolejnym, letnim wypełniaczem czasu antenowego między przerwami reklamowymi.</p>
<p>Lindelofowi i spółce udało się stworzyć coś, czego nie zawaham się nazwać perfekcyjną składanką popkulturowych puzzli. To klasyczny postmodernistyczny bękart, szalenie odważna mikstura wszystkich możliwych telewizyjnych gatunków. W tej kategorii rywalem mogą być tylko <em>Desperate Housewives</em>.<em> Lost</em> ma jednak coś więcej &#8211; to własna mitologia. Dzięki temu miliony fanów na całym świecie już przez tyle lat, tydzień w tydzień mozolnie układają (pozornie chaotycznie) podrzucane im klocki.</p>
<p>Uwaga na spoilery w dalszej części!</p>
<p>Producenci <em>Zagubionych</em> mają niezwykłą umiejętność zbudowania każdego epizodu w klasycznie klamrowy sposób. Akcenty rozłożone są idealnie, tak aby uzyskiwać zawsze pożądany efekt. I zapewniam, jeśli potrafi się docenić dobrą rozrywkę, to będzie się miało z tego niezłą frajdę. Choć nie polecam zaczynania przygody z serialem w tym miejscu, bo nie da rady tego streścić w sensownej formie. <em>Lost</em> wymaga wyjątkowej cierpliwości i uwagi.</p>
<p>Świeżo po seansie pierwszego, podwójnego epizodu, muszę przyznać, że ani nie zbierałem szczęki z podłogi, ani nie zdzierałem mózgu ze ściany. A jednak na kolejne odcinki będę czekał z wywieszonym językiem. To już jak religia ;)</p>
<p>Odpowiedzi na razie bardzo mało, a jak zwykle, chyba jeszcze więcej pytań. Lindelof obiecuje jednak, że to zdecydowanie ostatni sezon i nie będzie żadnych odcinków specjalnych, kinówek czy spinoffów. Wielki finał powinien być zatem naprawdę wielki.</p>
<p>Dla wszystkich, którzy już wcześniej kupili konwencję, w której choćby podróże w czasie są normalnością, rzeczywistości równoległe (a może alternatywne?) nie powinny być szokiem. Całkiem sprytnie kontynuuje to pomysły z piątego sezonu i daje jakieś rozeznanie, czego można się dalej spodziewać.</p>
<p>Wygląda na to, że najważniejszą postacią może być teraz John Locke, a raczej to coś, co korzysta z ciała Johna Locke&#8217;a. Terry O&#8217;Quinn robi kapitalną robotę, grając dwie, praktycznie skrajnie różniące się od siebie osoby (cudzysłów być może wskazany).</p>
<p>Jakiś powiew świeżości wnosi nowy bohater, tajemniczy Azjata z obozu Innych, który z niewiadomych powodów przypomina mi Doktora Paj-Chi-Wo ;)</p>
<p>Odcinek 6&#215;03 What Kate Does już za tydzień. A na razie, namaste!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/35/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/35/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=35&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/04/d-day/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Koncertowy #Poznań vol. 1</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 19:30:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[anna rijke rosenthal]]></category>
		<category><![CDATA[eskulap]]></category>
		<category><![CDATA[japandroids]]></category>
		<category><![CDATA[meskal]]></category>
		<category><![CDATA[poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=30</guid>
		<description><![CDATA[Pierwszy odcinek nowego sezonu środkowoeuropejskiej telenoweli, której głównymi bohaterami są żywe dźwięki napotkane w zadymionych miejscach miasta doznań. Już całe 2 tygodnie temu o Meskal zahaczyła Anna Rijke Rosenthal. I jak zwykle trochę mi szkoda, że meskalowe koncerty odwiedza tak &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=30&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:left;">Pierwszy odcinek nowego sezonu środkowoeuropejskiej telenoweli, której głównymi bohaterami są żywe dźwięki napotkane w zadymionych miejscach miasta doznań.</p>
<p style="text-align:left;">Już całe 2 tygodnie temu o Meskal zahaczyła Anna Rijke Rosenthal. I jak zwykle trochę mi szkoda, że meskalowe koncerty odwiedza tak mała liczba osób, to tak tym razem kilku &#8222;artystów&#8221; przesunąłbym paręnaście metrów dalej do klubu o wdzięcznej nazwie i renomie, czyli Alcatraz. Za Chiny Ludowe nigdy nie jestem w stanie pojąć, na jaką cholerę przyłazić na delikatny z założenia występ, tylko po to, żeby później drzeć ryja i na pełnym legalu kłapać dziobem do telefonu. Spuszczę jednak już na szanowne państwo zasłonę miłosierdzia.</p>
<p style="text-align:left;">Anna pochodzi z Berlina, a trochę mieszka w Nowym Jorku. Bardzo przypominała mi pewną bohaterkę pewnego amerykańskiego filmu o nastoletniej ciąży, ale ponieważ porównanie to wykorzystał już pewien dziennikarz pewnego dziennika, nie wspomnę co to za film. Muzycznie za to najbliżej dzwoniła mi Lykke Li, choć mimo całej sympatii jaką Anna we mnie wzbudziła, muszę zaznaczyć, że to na razie jej dużo mniejsza wersja.</p>
<p style="text-align:left;">Panna Anna miała swoją gitarę, ukulele i klawisze, a do tego porcję bardzo prostych piosenek o prostych rzeczach. Przyjaźń, miłość i inne tego typu emocje. Jak się lubi takie bezpretensjonalne granie, to można się było nawet zauroczyć. Wszystko to w popowo-folkowym, lekko melancholijnym sosie, ale z wyraźną domieszką czystego uśmiechu.</p>
<p style="text-align:left;">Mógłbym się zezłośliwieć, że ciutkę to granie naiwne i niebezpiecznie bliskie banału, ale panna Rosenthal ma dopiero 22 lata, a nade wszystko wydawała mi się w swoim zagubieniu całkiem naturalna. Jej nieśmiałość plus łagodność dźwięków tamtego wieczoru zagrały w udanym duecie. Będę jej na pewno kibicował na przyszłość i czekał na obiecane wydawnictwo płytowe.</p>
<p style="text-align:left;">Tak było w Sopocie, bardzo dobry cover bardzo dobrej piosenki, pewnego bardzo złego zespołu:</p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/"><img src="http://img.youtube.com/vi/THoh-6LQTg0/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:left;">W drugiej części dzisiejszego odcinka stereoboy spotyka dwóch Kanadyjczyków z Vancouver, w Kolumbii Brytyjskiej, a żaden z nich nie jest Bryanem Adamsem.</p>
<p style="text-align:left;">Sprawdziłem, że średnia temperatura w tej prowincji to +5C, więc nawet chłopaki z Japandroids mogli w zeszłym tygodniu w Wielkopolsce srogo wymarznąć. Ale może to i dobrze, bo na scenie sprawiali wrażenie, jakby grali finał olimpijski w dwa ognie.</p>
<p style="text-align:left;">Może obciachowo się przyznać, ale to był mój debiut pod górną sceną w Eskulapie. I jestem bardzo na tak. Wszystko słychać dokładnie tak, jakby się chciało słyszeć, a sama przestrzeń idealna do takich małych koncertów (obawiałem się najazdu indie młodzieży, ale nie zdominowali publiki). Bardzo serdecznie chciałbym w tym miejscu pozdrowić wszystkie osoby, które nie dają zapomnieć przedszkolnej tradycji przynoszenia butów na zmianę (wymiana trampek pod szatnią była zaprawdę nostalgiczna). W najbliższym czasie planuję przygotować specjalną kolekcję worków na obuwie z wyszytym logo formacji Muchy.</p>
<p style="text-align:left;">Brian i David na żywo brzmią jeszcze lepiej niż na płycie, a <em>Post Nothing</em> podobała mi się w zeszłym roku bardzo. Koncert trwał około godziny, ze zrozumiałych zresztą względów, bo po prostu na razie nie mają więcej repertuaru. Dostałem jednak, co chciałem, bo panowie hałasowali ostro, trochę pościemniali do publiki, a i energii zostawili zdrową ilość. <em>Young Hearts Spark Fire </em> na prawie sam koniec, niemal wyrwało moją głowę  z korpusu, a parę niewiast było bliskich wytarcia parkietu włosami. Krótko, zwięźle i na temat &#8211; mniej więcj tak brzmi rock&#8217;n'roll w XXI wieku.</p>
<p style="text-align:left;"><span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/"><img src="http://img.youtube.com/vi/jYdX_ZC2fk4/2.jpg" alt="" /></a></span></p>
<p style="text-align:left;">Kolejny odcinek sagi już wkrótce. Nie zmieniajcie kanału.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/30/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/30/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=30&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/02/01/koncertowy-poznan-vol-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>By żyło się lepiej (niektórym)</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/26/by-zylo-sie-lepiej-niektorym/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/26/by-zylo-sie-lepiej-niektorym/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 26 Jan 2010 21:57:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[blackout]]></category>
		<category><![CDATA[cenzura]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[po]]></category>
		<category><![CDATA[tusk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=27</guid>
		<description><![CDATA[Na razie takie obrazki jeszcze nam nie grożą, ale nie jest to już takie sf, jak mogłoby się komuś wydawać. Pewnie wszyscy tę historię znają, ale przypomnę łańcuszek wydarzeń. Najpierw afera hazardowa, później rząd próbuje ją tuszować nową ustawą &#8222;antyhazardową&#8221;, &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/26/by-zylo-sie-lepiej-niektorym/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=27&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na razie <a href="http://blackouteurope.pl/cenzura.php">takie obrazki</a> jeszcze nam nie grożą, ale nie jest to już takie sf, jak mogłoby się komuś wydawać.</p>
<p>Pewnie wszyscy tę historię znają, ale przypomnę łańcuszek wydarzeń. Najpierw afera hazardowa, później rząd próbuje ją tuszować nową ustawą &#8222;antyhazardową&#8221;, aż wreszcie dochodzimy do bardzo niebezpiecznych pomysłów ograniczających wolność w Internecie, czyli mówiąc wprost &#8211; wprowadzających sieciową cenzurę.</p>
<p>Oczywiście rząd nie mówi &#8222;drodzy internauci, nie podoba nam się to, co tam wypisujecie i dlatego chcemy położyć na sieci swoją łapkę&#8221;. O nie, dlatego właśnie wszystko to bardzo sprytnie podpięte zostało pod walkę z e-hazardem.  I dlatego też obok internetowego pokera na jednym oddechu wymienia się zagrożenia związane z pornografią dziecięcą, bo przecież wtedy każdy kto sprzeciwia się takim ograniczeniom naraża się na łatkę pedofila.</p>
<p>Osobnym wątkiem jest całe zamieszanie związane właśnie z elektronicznym hazardem. Jeśli ktoś miał złudzenia, że Tusk i PO to liberałowie, to powinien się jak najszybciej obudzić. Myślenie za obywateli co jest dla nich dobre to jeden z fundamentów socjalizmu, zakłada bowiem, że człowiek jest na tyle durny, że sam sobie ze sobą nie poradzi i trzeba go za rączkę prowadzić przez świat. Liberał zaś wychodzi z założenia, że jeśli nawet mam ochotę postawić całe oszczędności na zwycięstwo Polski w sobotnim półfinale w szczypiorniaka, to państwu nic do tego. PO od całej reszty różni się tylko lepiej skrojonymi garniturami i sprytniejszymi specjalistami od PR. I okazuje się, że jak się nie ma pomysłu, jak rozwiązać powstały problem, a nie da się go już zamieść pod dywan, to najlepiej zakazać. Niedługo może faktycznie nie będzie niczego (vide ustawa antynikotynowa czy propozycje zmian w tzw. ustawie o wychowaniu w trzeźwości).</p>
<p>Co by była pełna jasność, ja nie twierdzę, że w tej chwili rząd planuje poblokować setki nieprzychylnych mu stron. Ale jeśli nie otrzyma już w na tym etapie wyraźnego sygnału, że nie tędy droga, to drzwi do takich rozwiązań niebezpiecznie się otworzą. Jeśli ktoś myśli, że to nadinterpretacja, odsyłam do przypadku dziwnie podobnej ustawy w Australii. Ona też miała chronić dzieci i innych przed &#8222;potencjalnie niebezpiecznymi treściami&#8221;, a skończyło się na tym, że na liście znalazły się chociażby niektóre strony Wikipedii, fetyszystów, biura podróży, a nawet strona pewnego dentysty. Proszę <a href="http://www.smh.com.au/articles/2009/03/19/1237054961100.html">sprawdzić</a>.</p>
<p>U nas też wszystko to brzmi niezwykle ogólnikowo, bo w ten sposób najprościej manipulować. Po pierwsze opinią publiczną, bo statystyczny Polak wie o rozporządzeniu tyle, że ma walczyć z pedofilami i faszystami. Na marginesie dodam, że prawdopodobnie wiedza tego statystycznego Polaka o całym Internecie znacząco się od takiego ograniczenia nie różni, więc o fałszowanie rzeczywistości tym prościej. A po drugie, kiedy już ustawa zostanie przyjęta w obecnym kształcie, nie będzie już problemu z blokowaniem stron &#8222;potencjalnie niebezpiecznych&#8221;. Rzecz jasna, potencjalnie niebezpiecznych dla tego, kto będzie w danej chwili o tym decydował. Artykuł 179a Prawa telekomunikacyjnego definiuje Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych jako &#8222;spis elektronicznych adresów, umożliwiający identyfikację stron internetowych z treściami szkodliwymi społecznie&#8221;. Spore pole do popisu.</p>
<p>Specjaliści PO od PR nie śpią i w odpowiedzi na akcje w stylu <a href="http://podziekujpremierowi.pl/">PodziękujPremierowi</a> odpowiedzieli szybko &#8222;<a href="http://www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:4042/">listem do Internautów</a>&#8222;, z którego oczywiście nie wynika absolutnie nic, poza samym faktem, że sprzeciw do nich dotarł (co specjalnym osiągnięciem w czasach web 2.0 nie jest). Klasyczna propagandowa ściema i głaskanie po głowie, wyliczone na zamydlenie oczu mniej zorientowanym.</p>
<p>Nie łudzę się, że kogoś tam na górze szczególnie interesuje mój głos. Ale nie powinno się stać z założonymi rękami i patrzeć obojętnie na podobne zakusy. Póki jeszcze mogę podziękuję premierowi.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/27/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/27/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=27&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/26/by-zylo-sie-lepiej-niektorym/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Miłość w czasach kryzysu i horchata w styczniu</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 17 Jan 2010 20:38:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[contra]]></category>
		<category><![CDATA[mcavoy]]></category>
		<category><![CDATA[vampire weekend]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=24</guid>
		<description><![CDATA[Dobrze jest czasem przyjemnie przypadkiem się zaskoczyć. Gdyby nie to, że dziś niedziela, gdyby nie to, że nie chciało mi się wstać, prawdopodobnie nigdy w życiu nie trafiłbym na film o wyjątkowo niewdzięwcznym w polskim tłumaczeniu tytule, Miłosna układanka (Starter &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=24&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobrze jest czasem przyjemnie przypadkiem się zaskoczyć. Gdyby nie to, że dziś niedziela, gdyby nie to, że nie chciało mi się wstać, prawdopodobnie nigdy w życiu nie trafiłbym na film o wyjątkowo niewdzięwcznym w polskim tłumaczeniu tytule, <em>Miłosna układanka</em> (<em>Starter for ten</em>).</p>
<p>Historia jest wyjątkowo prosta, momentami wręcz schematyczna, co jakoś nie jest zarzutem. Każdy, kto choć raz w życiu zapoznał się z gatunkiem tzw. komedii romantycznej, będzie wiedział o co chodzi. Jest więc młody student (James McAvoy) z ambicjami, który z nadmorskiej prowincji przenosi się do większego miasta. Jest uniwersytecka piękność, która oczywiście ma niewiele przymiotów poza urodą. I jest delikatnie zbuntowana &#8222;kumpelka&#8221;, która ostatecznie przyniesie happy end. Story mniej skomplikowane od kolejnego odcinka <em>Na Wspólnej</em>.</p>
<p>Wszystko to w całkowicie bezpretensjonalnym sosie, w ciepłej tonacji, z humorem. Ale wszystko to nie miałoby takiego uroku, gdyby nie toczyło się w latach 80. Z przyczyn obiektywnych niewiele mogę z tamtego czasu pamiętać, a już na pewno nie z lat 80. w Zjednoczonym Królestwie, ale z równie obiektywnych przyczyn darzę pewne wycinki tych lat ogromnym sentymentem. Szczególnie zaś muzykę. Łatwo sobie wyobrazić ile radochy dają sceny ilustrowane piosenkami The Smiths czy The Cure. Choćby z tego względu, polecam, na taki niezobowiązujący wieczór.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/"><img src="http://img.youtube.com/vi/p5JwoOHPmbw/2.jpg" alt="" /></a></span>
<p>Mam nadzieję jak najszybciej skonfrontować to z filmową wersją lat 80. po polsku.</p>
<p>W bonusie, przedstawiam jeszcze świetny sposób na walkę z tym białym syfem za oknem. To nowy album Vampire Weekend, <em>Contra</em>.</p>
<p>Jednym z częściej nadużywanych pojęć wśród krytyków muzycznych jest &#8222;syndrom drugiej płyty&#8221;. VW wybronili się z tego znakomicie. Słucha się tego z czystą przyjemnością. Klimatycznie nie odeszli daleko od debiutanckich dźwięków, ale więcej tu elektronicznych (acz bardzo łagodnych) wycieczek. Nie ma mowy o rozczarowaniu, VW są jednak jedyni w swoim stylu. <em>Contra</em> to 10 biletów na zimowe wczasy w Afryce zachodniej i południowej.  Ja już siedzę w samolocie i popijam horchatę.</p>
<span style="text-align:center; display: block;"><a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/"><img src="http://img.youtube.com/vi/1e0u11rgd9Q/2.jpg" alt="" /></a></span>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/24/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/24/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=24&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/17/milosc-w-czasach-kryzysu-i-horchata-w-styczniu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Rurku!</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/16/rurku/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/16/rurku/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 16 Jan 2010 21:35:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[basinski]]></category>
		<category><![CDATA[fennesz]]></category>
		<category><![CDATA[lenny valentino]]></category>
		<category><![CDATA[massive attack]]></category>
		<category><![CDATA[matmos]]></category>
		<category><![CDATA[muchy]]></category>
		<category><![CDATA[off festiwal]]></category>
		<category><![CDATA[opener]]></category>
		<category><![CDATA[rojek]]></category>
		<category><![CDATA[wiraszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=20</guid>
		<description><![CDATA[Rurka niestety chwilowo nie mam pod ręką (ale coś jeszcze będzie o rurkach), więc upust swojej schematyczności dam tutaj. Połowa stycznia to najwyższy już czas na zamknięcie 2009 i spojrzenie w 2010. W ostatnim tygodniu Przekrój przygotował listę 77 rzeczy, &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/16/rurku/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=20&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Rurka niestety chwilowo nie mam pod ręką (ale coś jeszcze będzie o rurkach), więc upust swojej schematyczności dam tutaj. Połowa stycznia to najwyższy już czas na zamknięcie 2009 i spojrzenie w 2010. W ostatnim tygodniu <em>Przekrój</em> przygotował listę<em> </em><a href="http://przekroj.pl/wydarzenia_swiat_artykul,6141,0.html">77 rzeczy, dla których warto żyć w tym roku</a>. Ponieważ nie jestem politycznie poprawny, mało tam smakołyków dla mnie (prawdopodobnie poza tymi, które wybrał Chaciński ;) więc muszę sam sobie coś zaserwować.</p>
<p>Rozpoczyna się już zbiorowe jaranie się letnimi festiwalami. Opener znowu zaczyna blado, choć nie wątpię, że Ziółkowski musi mieć jeszcze jakieś asy w rękawie na koniec rozdania. Ale jeżeli grupa Kasabian ma być &#8222;jedną z trzech najbardziej oczekiwanych&#8221;, to czego mam się spodziewać? Kaiser Chiefs?</p>
<p>Pearl Jam to osobna bajka, doceniam, że zapisali się w historii muzyki paroma krążkami, ale parę lat świetlnych temu. W tym momencie rozgrzewa to mój mózg na równi z Metallicą i U2. Z tą tylko różnicą, że Vedderowi nie życzę tak źle, jak Bono.</p>
<p>Lepsze wieści napłynęły ze śląskiego obozu dowodzonego przez generała Rojka, który wspólnie ze Stelmim ogłosił pierwsze gwiazdy Off Festiwalu (nadal jeszcze bez oficjalnej lokalizacji). Basinski, Fennesz i Matmos, czyli elektroniczna awangarda pełną gębą. Nie każdy jest miłośnikiem koncertów spod znaku laptopowego plumkania, ale mi na tę okoliczność od razu przypomina się występ Jana Jelinka na płockiej plaży. Pozornie nic się tam nie działo, ot, elegancki i niegroźny pan w okularach i jego komputer w towarzystwie nadciągających chmur i zrywającego się od rzeki wiatru. Prywatnie uważam to za jeden z ciekawszych kontaktów z muzyką na żywo. Na razie więc cieszę się bardzo, teraz pozostaje już tylko zmobilizować się do tej dalekiej drogi ;)</p>
<p>Na Offie nastąpi też chwilowe reunion najsmutniejszego polskiego zespołu wszech czasów, czyli Lenny Valentino. Mam nadzieję, że nie oznacza to nalotu emoludków.</p>
<p>W piątkowej Offensywie miała także miejsce premiera pierwszego singla z drugiej płyty kultowej w pewnych kręgach formacji Muchy. Piosenka (<em>Przesilenie</em>) na pierwsze przesłuchanie brzmi jak klasyczne WTF, niestety, po kilku kolejnych odsłuchach jest już tolerowana, a nawet da się ją śpiewać czekając na zagotowanie wody w czajniku. Wstydliwie wyznaję więc, że podoba mi się do połowy, ale bez początku. Uczciwie zresztą dodając, że byłbym pewnie bardziej krytyczny, gdyby byli nie z Poznania, a choćby z Łodzi, a nawet Szczecina. No i gdyby Michał Wiraszko nie nosił takich fajnych rurek (ironia mode on). Mimo, że w ogóle nie wiem, o co mu w tym tekście chodziło.</p>
<p>PS Właśnie skończyłem odsłuchiwać nowy album Massive Attack, przy którym niechybnie bym zasnął, gdyby nie to, że równocześnie pisałem. Dawno nie słyszałem nic równie nudnego, więc nawet nie chcę się pastwić. Oby Vampire Weekend mnie nie rozczarowali, bo są następni na playliście.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/20/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/20/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=20&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/16/rurku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Avatar i syndrom AC</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/10/avatar-i-syndrom-ac/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/10/avatar-i-syndrom-ac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 Jan 2010 21:58:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[film]]></category>
		<category><![CDATA[avatar]]></category>
		<category><![CDATA[cameron]]></category>
		<category><![CDATA[kino]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Po parodniowej walce o rezerwację w miarę niezłych miejsc w Imaksie, udało się i dołączyłem do tej części światowej populacji, która dołożyła swoją skromną cegiełkę do następnych wakacji Jamesa Camerona. I jak się z tym czuję? Z niekłamaną satysfakcją donoszę, &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/10/avatar-i-syndrom-ac/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=17&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po parodniowej walce o rezerwację w miarę niezłych miejsc w Imaksie, udało się i dołączyłem do tej części światowej populacji, która dołożyła swoją skromną cegiełkę do następnych wakacji Jamesa Camerona. I jak się z tym czuję? Z niekłamaną satysfakcją donoszę, że lepiej niż dobrze.</p>
<p>Obiecano mi dobry relaks i jakieś 160 minut dobrej zabawy, i to właśnie dostałem. O samym filmie napisano już chyba wszystko z praktycznie każdej perspektywy, więc w tym temacie ograniczę się do najprostszych wrażeń. Nie mam pojęcia, jak to wygląda w &#8222;zwykłym&#8221; kinie, ale jak macie pod ręką Imaxa, nie żałujcie sobie. Już od pierwszych chwil gęba sama śmieje się na widok zaserwowanych na ekranie wspaniałości. I już mniejsza z efektami 3d, nie jestem tu specjalistą, nie wiem, czy to rewolucja, guzik mnie to obchodzi. Ja czegoś takiego jeszcze nie widziałem. A jak do tego dodać jeszcze masę innych tricków, na czele z niesamowicie brzmiącym dźwiękiem (wybuchy czy silnik helikoptera czułem od żołądka po kręgosłup), to w sumie mamy to, czego można spodziewać się po takiej produkcji.</p>
<p>Ale niekoniecznie. <a href="http://marsel.webbo.pl/index.php/2009/12/30/avatar/">Marsel też był na <em>Avatarze</em></a> i zżyma się na schematyczność opowiadanej tam historii. To ja sobie skorzystam z okazji i podyskutuję.</p>
<p>Jest takie coś w teorii kina, jak kino gatunków. Czyli, jak wybieram się do kina na czarny kryminał i dostaję czarny kryminał, to moja satysfakcja, jako widza, wynika właśnie z tego, że umiałem poprawnie dopasować swoje oczekiwania do schematu gatunku. I <em>Avatar</em> jest właśnie takim filmem. Naoglądając się różnych Almodovarów czy Tarkowskich, łatwo zapomnieć, że kino powstało po to, żeby bawić. Dopiero dużo później stało się też sposobem artystycznego wyrazu. Co wcale nie oznacza, że jeżeli jest &#8222;tylko&#8221; rozrywką na odpowiednio wysokim poziomie, to coś traci. Ta zasada działa zresztą w obie strony &#8211; gdybym krytykował film Bergmana za to, że nie było w nim żadnych wybuchów i scen samochodowych pościgowych, to niechybnie znaczyłoby, że mój aparat odbiorczy się trochę rozregulował.</p>
<p>Do niektórych opinii o Avatarze pasuje też poniekąd wymyślone przeze mnie pojęcie &#8222;syndromu Animal Collective&#8221; ;) Kiedy AC wydali swój ostatni, mistrzowski album, kiedy zaczęli się nim zachwycać wszyscy (pewnie nawet Robert Sankowski coś o nim naskrobał), niejako w reakcji na ten hajp, pojawia się potrzeba odrzucenia tego, co prawie wszystkim się podoba. Jakbym był Krzysztofem Vargą, to bym sobie mógł spokojnie napisać, że film był głupi i nawet by mi to wydrukowali. Ale na szczęście, mnie Agora nigdy nie zatrudni ;)</p>
<p>James Cameron już ogłosił, że będzie druga część <em>Avatara</em>, a nie zdziwię się, jak zrobi się z tego trylogia. A czy coś w tym złego? Podstawowe prawo ekonomii mówi, że należy wykorzystywać popyt. Poza tym, nie sądzę, żeby kryły się za tym jakieś większe ambicje. I ja nie mam nic przeciwko, a wręcz podziwiam gościa za to, że dostaje dobre pieniądze za dobrą robotę.</p>
<p>Acha, nie mam pojęcia, czy ten film będzie kultowy, trzeba by raczej kogoś z gimnazjum zapytać. To nie Gwiezdne wojny, za mało tu jednak mitologii. Co wcale nie znaczy, że nawet przed trzydziestką nie można cieszyć się choćby banalnymi kolorkami z Pandory.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/17/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/17/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=17&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/10/avatar-i-syndrom-ac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Comeback. Plus 2009 w płytach.</title>
		<link>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/06/comeback-plus-2009-w-plytach/</link>
		<comments>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/06/comeback-plus-2009-w-plytach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Jan 2010 21:11:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>stereoboy</dc:creator>
				<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[2009]]></category>
		<category><![CDATA[animal collective]]></category>
		<category><![CDATA[atlas sound]]></category>
		<category><![CDATA[bill callahan]]></category>
		<category><![CDATA[camera obscura]]></category>
		<category><![CDATA[cymbals eat guitars]]></category>
		<category><![CDATA[dan daecon]]></category>
		<category><![CDATA[dark was the night]]></category>
		<category><![CDATA[fuck buttons]]></category>
		<category><![CDATA[girls]]></category>
		<category><![CDATA[grizzly bear]]></category>
		<category><![CDATA[japandroids]]></category>
		<category><![CDATA[passion pit]]></category>
		<category><![CDATA[the antlers]]></category>
		<category><![CDATA[the pains of being pure at heart]]></category>
		<category><![CDATA[the xx]]></category>
		<category><![CDATA[wild beasts]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://stereoboy.wordpress.com/?p=7</guid>
		<description><![CDATA[Wiedziałem, że długo tak nie wytrzymam i kiedyś będę musiał wrócić. Kto ma wiedzieć ten wie i pozdro dla kumatych. Obędzie się bez specjalnie długich emowstępów. Gdzie nie spojrzeć, wszędzie podsumowania, choć niektórzy ich bardzo nie lubią. Ja się jednak &#8230; <a href="http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/06/comeback-plus-2009-w-plytach/">Czytaj dalej <span class="meta-nav">&#8594;</span></a><img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=7&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wiedziałem, że długo tak nie wytrzymam i kiedyś będę musiał wrócić. Kto ma wiedzieć ten wie i pozdro dla kumatych. Obędzie się bez specjalnie długich emowstępów.</p>
<p>Gdzie nie spojrzeć, wszędzie podsumowania, choć niektórzy ich bardzo nie lubią. Ja się jednak trochę polansuję, może się ładnie blog zaindeksuje na nowy początek ;)</p>
<p><a href="http://kulturanaostro.wordpress.com/2009/01/12/wszystko-co-najlepsze/">Tak</a> to wyglądało w moim wydaniu w 2008 roku. Tym razem postawiłem na sprawdzone, klasyczne rozwiązania. Poza tym płyt będzie trochę mniej, co jednak nie oznacza, że mi się mniej w tym 2009 muzycznie podobało.</p>
<p>Zaczynamy od krótkiej poczekalni, czyli co było bardzo dobre, ale nie na tyle, żeby być w Top 10. Nie bawię się tu w numerologię, więc kolejność całkowicie alfabetyczna.</p>
<ul>
<li>Atlas Sound &#8211; <em>Logos</em> Kolejny solowy album Brandona Coxa, lidera formacji Deerhunter. Był i w zeszłym roku, a więc musi chłopak trzymać formę. Na ile dam radę, postaram się nie szarżować z nazwami gatunków, więc napiszę tylko, że jest tu jedna z najładniejszych piosenek 2009. Bardzo melodyjnie i przystępnie. Nie obraziłbym się, gdyby Cox zawitał do Polski, np. na Off Festival.</li>
<li>Cymbals Eat Guitars &#8211; <em>Why There Are Mountains</em> Pierwszy z długiej serii tzw. indie popu (sory, musiałem pierdolnąć indie). Nic nie poradzę, że lubie ładne melodie i melodyjne wokale. Świeże brzmienie, dobry debiut, rokujący na przyszłość. Plus moja prywatna nagroda za &#8222;najbardziej energetyczne wejście roku&#8221; w <em>And The Hazy Sea</em>.</li>
<li>Dirty Projectors &#8211; <em>New Attitude </em>Mowią, że to freak folk. Ja mówię &#8211; nie wiem. Wiem, że gdzieś tam pobrzmiewają sobie eksperymenty pod tytułem Animal Collective. Mocny i ciekawy rok w tej zakręconej kategorii. I świetne otwarcie albumu w postaci <em>Fucked For Life</em>.</li>
<li>Fuck Buttons &#8211; <em>Tarot Sport</em> Coś z zupełnie innej beczki, brytyjski, elektroniczny, mocno eksperymentalny projekt. Tu dla odmiany, pojęcie &#8222;ładne&#8221; brzmi zupełnie inaczej. Sporo jazgotu, połamanych dźwięków, przesterów charakterystycznych dla noise&#8217;u, ale i momentów niemalże ambientowej ciszy. Moc.</li>
<li>Girls &#8211; <em>Album</em> Bardzo bym chciał, żeby to był jakiś wyraźniejszy trend, przynajmniej na 2010. Chciałbym, żeby mniej więcej tak właśnie brzmiał pop, żeby to były prawdziwe piosenki, bez przeintelektualizowanych tekstów i udawanego emocjonalnego wydrapywania wnętrzności. Za to ze słońcem San Francisco i potężną petardą energii. I takimi dobrymi latami 50. i 60. w tle. Te proste gitarowe akordy naprawdę brzmią. Fajnie, że ktoś wie, jak słuchać The Beatles i The Beach Boys. 13 marca zagrają w Berlinie.</li>
<li>Grizzly Bear &#8211; <em>Veckatimest</em> Nowy Jork (nie po raz ostatni) w natarciu. Ciągle myślę, że trochę ich skrzywdziłem tak niską pozycją. I faktycznie byłem chyba trochę niesprawiedliwy, ale w jak ich słucham nie mogę nie myśleć o Fleet Foxes. Mimo wszystko, harmonie tutaj też miażdżą. A i melodie, ponownie, takie niby ładne. Ale ile tam się dzieje!</li>
<li>Japandroids &#8211; <em>Post-Nothing</em> Idealny tytuł dla debiutu w postmodernistycznej rzeczywistości. Szczerze, to mam w dupie, czy nazwiemy to garage rockiem czy będziemy szukać tam shoegaze&#8217;owych naleciałości. Za to liczy się, że mieli jedno z lepszych pierdolnięć tego roku. Trochę to brudne, ale szczere. Bardzo czekam i liczę na ich koncert 28 stycznia w poznańskim Eskulapie.</li>
<li>Passion Pit &#8211; <em>Manners</em> Nie ma na tej liście zbyt dużo do tańczenia, ale przy tej płycie akurat się da. Synth pop w niemal najwyższej formie. Kolejny znakomity album. Jak sobie policzyłem, to tych debiutów znalazło się podejrzanie wiele, ale to chyba dobrze. Póki trwa karnawał, jak najwięcej takich słodkich wokaliz, retroklawiszy i całkowicie pozytywnych bitów. Godni następcy MGMT.</li>
<li>Wild Beasts -<em> Two Dancers</em> Brytyjski kontratak. To może być moje największe przesacowanie, ale co tam &#8211; słucha się tego wybitnie dobrze. Ta płyta pokazuje, jak pozornie niewiele trzeba, żeby muzyka dobrze brzmiała. Bezpretensjonalne gitarki, prosta perkusja i charakterystyczny wokal (przypomina większymi momentami barwę i manierę Antony Hegarty&#8217;ego). Łyk, czasem nawet szklanka świeżo wykorzystanej nostalgii za popem lat 80.</li>
</ul>
<p>Pora na Top 10.</p>
<p>10.  Dan Daecon &#8211; <em>Bromst</em> Kompletna zmiana nastroju. Skwaszony sen Szalonego Kapelusznika. Uwaga, ta muzyka może swoim tempem doprowadzić co najmniej do zawału serca. Ostro połamana, daje niezłą satysfakcję w szukaniu w niej ukrytej (wcale nie tak głęboko) struktury.</p>
<p>9. The Pains of Being Pure at Heart &#8211; <em>The Pains of Being Pure at Heart </em>I znowu Nowy Jork, ale sporo tu Zjednoczonego Królestwa.  Przyznaję, odkryłem ich z lekkim opóźnienieniem, ale ostatnio już wprost oderwać się nie mogę i niedługo całą płytę będę miał w ulubionych na Last.fm To taki niby pop, niby rock, gdzieś tam shoegaze. Jak ktoś lubi/lubił My Bloody Valentine albo Jesus And The Mary Chain, to zakocha się w tej płycie całkowicie. Acha, okładka przecudna!</p>
<p>8. Noah and the Whale &#8211; <em>The First Days of Spring</em> Czyli kronika umierającego serca albo co dzieje się po rozstaniu. Mój ukłon w stronę całej londyńskiej sceny indie folk, na której nieustannie wiele się dzieje. Bardzo dobra produkcja, która co prawda nie zaskakuje, ale za to pokazuje jak ciągle żywym gatunkiem może być folk.</p>
<p>7. Camera Obscura &#8211; <em>My Maudlin Career</em> Najwyżej sklasyfikowana u mnie płyta z gatunku pop. Ktoś mógłby się zżymać, że to takie banalne, takie niedzisiejsze, że to wszystko już było. Na szczęście w Szkocji myślą trochę inaczej. Od czasów, kiedy poznałem Belle and Sebastian jestem ogromnym zwolennikiem takich właśnie brzmień. Lekko, słodko, melodyjnie &#8211; po prostu piosenkowo. To jest właśnie wzorzec, jak powinna brzmieć prawdziwa piosenka. A w okolicach Glasgow jest więcej podobnego grania.</p>
<p>6. Bill Callahan &#8211; <em>Sometimes I Wish We Were an Eagle</em> Brakuje jakoś w tym podsumowaniu dźwięków okołofolkowych, ale tak wysoka pozycja świadczy, że alt-country jednak trzyma się wciąż mocno. Nagrany pod imieniem i nazwiskiem album pana, którego wcześniej znano jako Smog. Tak brzmi cierpiąca dusza prawdziwego amerykańskiego kowboja ze Wschodniego Wybrzeża.</p>
<p>5. The xx &#8211; <em>The xx</em> Miało nie być popu, ale trochę oszukałem, bo to synth pop. Niesamowicie mocny debiut (ale jeszcze jest coś na liście wyżej). Początkowo myślałem, że to będzie taka tygodniowa ciekawostka, ale z każdym przesłuchaniem wchodzi do głowy coraz mocniej. Raz jeszcze silne nawiązanie do analogowego grania lat 80. Najlepszy kobiecy wokal tego roku, znacznie ciekawszy od mocno przehajpowanych Little Boots czy Florence and the Machine. Jakby się uprzeć, to można i potupać, ale tak inaczej. Tak nostalgicznie, z lekkim ściskiem gardła.</p>
<p>4. Soap And Skin &#8211; <em>Lovetune For Vacuum </em>Tori Amos i Fenesz w osiemnastoletnim ciele. Niepokojący, drażniący, ale fascynujący debiut Anji Plaschg. Cyfrowo podrasowana neoklasyka, gdzie emocje aż trzeszczą. Czyściutkie partie fortepianu w akompaniamencie przeszytego bólem głosu. Uwaga na tę dziewczynę.</p>
<p>3. VA &#8211; <em>Dark Was The Night</em> Charytatywna składanka z największymi nazwiskami i nazwami alternatywnego świata spod znaku folk, country i indie. Mógłbym wymieniać, lepiej posłuchać. Zdecydowanie niezagrożone podium.</p>
<p>2. Animal Collective &#8211; <em>Merriweather Post Pavillon</em> Pewnie nikt mi nie uwierzy, ale to nie przekora, powodowana tym, że to wszędzie album nr 1 za 2009. Ja też długo tak myślałem, bo to płyta właściwie idealna, choć wcale nie najlepsza w dorobku AC. Co zdecydowało, że tylko miejsce drugie? Emocje. Po roku słuchania stwierdzam, że wciąż jest genialnie, ale więcej emocji zostało gdzie indziej.</p>
<p>1. The Antlers &#8211; <em>Hospice</em> Podobno ich grupą docelową są kolesie, którzy płaczą częściej od dziewczyn ;) Będę szczery &#8211; od czasu Arcade Fire <em>Funeral</em>, nic mnie tak nie rozwaliło. Tej płyty trudno sobie tak po prostu słuchać. To przeżycie znacznie mocniejsze, nawet jeśli się takiej historii nie przeżyło. Dodatkowo, żeby poczuć pełną moc, najlepiej usiąść z nią od początku do końca, z tekstami w ręku. Muzyka czasem to za mało, czasem jest wszystkim. Jeżeli ktoś nagrywa tak wielki album debiutancki, aż strach pomyśleć, co będzie dalej. Nowy Jork wygrał. Zobaczenie ich na żywo mogłoby być największym koncertowym wydarzeniem 2010.</p>
<p>Reklamacji nie uwzględnia się.</p>
<p>Dziękuję, dobranoc, koniec imprezy.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/stereoboy.wordpress.com/7/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/stereoboy.wordpress.com/7/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=stereoboy.wordpress.com&amp;blog=10935488&amp;post=7&amp;subd=stereoboy&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://stereoboy.wordpress.com/2010/01/06/comeback-plus-2009-w-plytach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		<georss:point>52.406374 16.925168</georss:point>
		<geo:lat>52.406374</geo:lat>
		<geo:long>16.925168</geo:long>
		<media:content url="http://0.gravatar.com/avatar/c6f29baef70a2121b5ef7ad7000b7937?s=96&#38;d=&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">stereoboy</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
